Translate

piątek, 11 sierpnia 2017

TOP 10: nowych aut, które są ładne



Witam. Ostatnio pisałem o braku chciejstwa w przypadku nowych samochodów, ale mimo to wśród tego całego vanowatego gunwa znajdzie się kilka aut, które mi się podobają. Choć raczej bym ich nie kupił - ale tutaj chodzi wyłącznie o względy estetyczne. Zadanie trudne, ale całkowicie wykonalne, gdyż i w dzisiejszych czasach nie brakuje ładnych samochodów. Od razu wprowadzę też ograniczenie - biorę pod uwagę samochody, które są lub w najbliższym czasie będą dostępne na naszym rynku w cenie do maksymalnie 150.000 zł, bo inaczej lista zostałaby zdominowana przez jakieś egzotyczne pojazdy, a w ich przypadku nie jest trudno o dobrą stylistykę. Aha - na liście znajdzie się dużo sedanów, bo rzecz jasna sedany są najlepsze - może są mniej praktyczne, ale za to są najodpowiedniejsze dla każdego faceta. Wyobrażacie sobie jakiegoś szwarc charaktera w czymś innym niż sedan? Ja nie. Zacznę od tego, że generalnie podoba mi się cała linia modelowa Mazdy - wszystko wygląda u nich wzorowo - każdy z oferowanych przez Mazdę pojazdów posiada cechy, które jednoznacznie identyfikują go z marką, a zarazem nie są one do siebie tak bardzo zbliżone, jak ma to miejsce w palecie Mercedesa czy Audi. Nie dziwi więc, że zacznę od..


1. Mazda 6 (3 generacja)
Od kilku lat to dla mnie najładniejsze auto segmentu D. Aktualny Mondeo wygląda przy Madzi jak wieloryb z nadwagą, co uwidacznia się zwłaszcza w przypadku małych felg. Ale wracając do 6-tki. Charakteryzuje się ona bardzo smukłą, elegancką i lekko agresywną sylwetką. Fenomenalnie wygląda w tym intensywnie czerwonym "mazdowym" kolorze, ale nawet szara czy srebrna wciąż sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Ba - to jedno z niewielu aut, które super wygląda w zwykłym białym lakierze. Wnętrze jest bardzo ładne zaprojektowane (choć widoczność z niego jest dosyć słaba). Jedyny minus - przód auta wydaje mi się nieco za wysoki, no i ten przedliftowy jakoś bardziej mi leżał. Aha - kombiak również wygląda świetnie. 6-tka - w mojej opinii - wygląda dużo lepiej niż Gulia - głównie z powodu tej przerysowanej waginy na przedzie.





2. Mazda CX3
Kolejna Mazda, tym razem - o zgrozo - SUV! No ale co poradzić kiedy to jest bardzo ładnie zaprojektowane auto. Polecam wszystkim przyjrzeć się linii bocznej - zwłaszcza w okolicach pomiędzy słupkiem B i C - świetna robota stylistów. Do tego wnętrze, które wręcz zaprasza do zajęcia miejsca za kółkiem. Fajne lakiery - jak to u Mazdy.


3. Kia Optima
Znowu segment D, kolejny sedan - widać lubię samochody z tej kategorii:D Kia Optima to dla mnie - oprócz Mazdy 6 - najładniejsze auto segmentu D i to pomimo faktu, że ta konstrukcja ma już dobrych kilka lat na karku. Lifting wyszedł spoko.


4. VW Arteon
Co poradzić - podoba mi się ten Passat w nieco innym wdzianku. Sylwetka jest oszczędna, ale ma fajne proporcje. Do tego drzwi bez ramek, dosyć fajne wnętrze, nieco dziwny, ale przez to ciekawy przód. No i rewelacyjnie wygląda w tym złoto-żółtym kolorze, w którym go wszyndzie reklamujo. WSZYNDZIE.



5. Jaguar XE
Jak widzę w lusterku wstecznym ryjek XE to się jaram. Nie jest on co prawda aż tak fajny i zadziorny jak w Galancie;), ale wciąż przyciąga uwagę. Sedan jest przepyszny, ale nawet kombiak nie wygląda źle.


6. Renault Clio
Czas na coś bardziej dostępnego - czyli Renault Clio. W zasadzie z jakiej strony nie spojrzeć na to auto to jest ono dosyć ładne. Oparło się też wewnątrz-markowej modzie na idiotycznie przerysowane ledy znane choćby z Megane, czy z Nowej Laguny o Jakiejś Tam Innej Nazwie Mającej za Zadanie Zamazać Złe Wrażenie po Lagunie. Do tego fajne kolory - gdybym siedział w jakimś jury przyznającym nagrody za najlepsze lakiery na rynku to Clio byłoby w czołówce - bardzo fajna jest ta malinowa czerwień analogiczna do tej z Mazdy, żółty z RS-a, czy ten taki fajny niebieski. Ale tył jest najlepszy i kojarzy mi się ze spojrzeniem... Terminatora. Jedna rzecz jaka mi się nie podoba w Clio - auto jest nieco za wysokie.


7. VW Up
Mało jest ostatnio na rynku naprawdę małych samochodów - wszystko się porozrastało, "porozprestiżowało" i do głowy przychodzą mi tylko 2 takie autka - Toyota Aygo i VW Up. Oba mi się podobają, ale wygrywa Up ze względu na chłodny, minimalistyczny design, który raczej nie będzie się starzeć. Wnętrze też jest zaskakująco fajnie narysowane. Ogólnie sprawia dużo lepsze wrażenie niż np. to glutoidalne Twingo od Renault.


8. Kia Stinger
No i jeszcze jedna Kijanka. Ostatnio podali ceny na nasz rynek - szwagry wyceniły podstawową wersję z napędem na tył, dwulitrowym silnikiem o mocy 255 KM na 149.900 zł, czyli idealnie łapie się na moją listę. Fajne jest w niej w zasadzie wszystko, muszę się tylko przyzwyczaić do tyłu z tymi dziwnymi horyzontalnymi "mackami", które odchodzą od kloszy tylnych reflektorów. Domyślam się, że był to pewien stylistyczny trik nacelowany na ukrycie tych bocznych "obrysówek" obowiązkowych na rynku amerykańskim. Także mają u mnie plusa za takie kreatywne podejście do tematu.



9 i 10. 

Te miejsca pozostawiam Wam - ja już chyba wystrzelałem się ze wszystkich propozycji, bo nic innego nie przychodzi mi do głowy. Piszcie w komentarzach co wg. Was powinno znaleźć się na pozycji 9 i 10. Kolejność na liście jest przypadkowa.

Przy okazji polecam poprzedni wpis z serii TOP 10



32 komentarze:

  1. Pod wzgledem projektowania zawsze mi się podobała Mazda, a VW również robi ciekawe realizacje. To ciągle nawiązywanie do przeszłości w połączeniu z nowoczesnością.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hyundai i20 - kwintesencja klasycznego, małego autka, z rewelacyjnym słupkiem C

    aha, XE się nie łapie - ceny od 159.900 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A byłem przekonany, że od 150.000 właśnie. No dobra - to zakładamy, że jesteśmy dobrymi negocjatorami i urywamy trochę z ceny bazowej lub znajdujemy jakimś cudem egzemplarz z 2016 roku ;)

      Usuń
    2. Nie. Sedan nie jest odpowiedni dla KAŻDEGO faceta. Np. nie pasuje do takiego, który wyżej od tzw. prestiżu własnego ceni możliwość przewiezienia czegoś więcej. Ja sam, gdybym jeździł sedanem, już parę razy bym leżał bez możliwości wypełnienia paru zobowiązań. Dlatego przestrzegam przed generalizowaniem ;-)

      Usuń
    3. Ludzie, a wy wciąż macie jakaś manię na temat "prestiżu", która urosła już do jakiegoś maniakalnego szukania go nawet tam gdzie nie trzeba. Wiem że "nagonkę" rozpoczął notlauf, czołowy hejter sedanów, ale proszę was, gość zrobił z dostawczego kei cara auto wystawowe, jak można brać go na poważnie. :D
      Osobiście mam sedana (i to z tych większych, bo Audi 100 C4) i tam nawet nie można złożyć tylnej kanapy, i wiecie co? Minusy z tego powodu odczułem jedynie jak urządzałem nowe mieszkanie i były problemy by przewieźć np stół. Tylko tyle. Rozwiązałem sprawę pożyczając przyczepkę, jednoosiową, z plandeką, 5700 litrów pojemności za 40zł/doba. Polecam, to mała kwota, a komfort psychiczny że gdy zajeżdżając pod cmentarz nie boję się że ludzie się zaczną ustawiać w kondukt za moim autem- bezcenne. ;)

      Usuń
    4. Jak dla mnie każdy może sobie wybierać samochód wedle własnego gustu, preferencji i potrzeb.
      Podobają mi się sedany segmentu D i większe, ale po co mi taka landara, miałbym z niej tylko więcej problemów niż pożytku. Może kiedyś sobie kupię Jaguara XJ, ale nie widzę w tym żadnego rozsądku, jedynie marzenie z dzieciństwa.
      Kombi lub minivana kupię sobie dopiero kiedy pojawią się dzieci. Jeśli potrzebuję przewieźć coś większego, zawsze mój ojciec lub kumpel z autami kombi służą pomocą.
      Na moje potrzeby - czyli młody człowiek bez rodziny, który użytkuje samochód głównie w weekendy, szybki hatchback w nadwoziu 3d w zupełności wystarczy. A już myślę o przesiadce w dwuosobowego roadstera bo nawet w kompakcie wożę za dużo powietrza. :D

      Usuń
    5. W pełni się zgadzam. Nie wiem jaki "prestiż" jest w sedanach - chodzi o to, że one po prostu znacznie lepiej wyglądają. Co do walorów praktycznych - to tak jak piszesz zdecydowana większość użytkowników nie ma potrzeby codziennie wozić powietrza i "cieszyć" się gorszą sztywnością nadwozia. Sam obecnie śmigam kombiakiem i w sumie nie widzę wielkich zalet tego nadwozia. Co innego Basista - Jarek faktycznie potrzebuje dużej przestrzeni bagażowej.

      Usuń
    6. @Artur Grochowski
      Są też na rynku małe sedany i nie mówię o tych grzybowych, ale np. taka klasa C, czy A4-ka, czy 3-ka wyglądają nadzwyczaj zgrabnie, nie zajmują dużo miejsca, a i znacznie wygodniej przewiozą dodatkowe 2/3 osoby niż hatchback 3D. Przewaga na HB 5D - bagażnik.

      Usuń
    7. Raczej bekę toczę.

      Ja sam niedogodności związane z posiadaniem sedana odczuwałbym dość regularnie - choćby jadąc na granie. Przyczepkę nie zawsze da się gdzieś postawić (szczególnie życzę powodzenia pod Korsarzem), zaś komfort psychiczny związany z tym, że drogi sprzęt nie podstakuje na jednoosiówce, do której bardzo łatwo się włamać, jest dużo bardziej wartościowy od tego, co mógłbym odczuwać pod cmentarzem (co swoją drogą zwisa mi zupełnie - ba, kiedyś zastanawiałem się nad karawanem z demobilu).

      Nie, sedany nie są złe - po prostu nie nadają się dla każdego. Jest masa ludzi, dla których praktyczność i uniwersalność jest ważniejsza od stylówy. Zresztą 740 i 940 dużo bardziej podobają mi się w kombiaczu, niż w sedanie ;-)

      Usuń
    8. Jedyny sedan segmentu C, który jako-tako wygląda to A3 (ale ma cenę z dupy), A4/C-klasse to już segment D, więc są wporzo.
      Ogólnie małe sedany są brzydkie i bez sensu, to już lepiej zrobić z kompakta liftbacka niż sedana. Miałem ostatnio Rapida na weekend do przetestowania i jeśli chodzi o ilość miejsca w środku, wyposażenie, łatwość prowadzenia byłem zachwycony. Tylko jazda Skodą nie wzbudzała żadnych emocji. Nie licząc beznadziejnej nawigacji i zbyt mocnego wspomagania kierownicy, nie ma się do czego przyczepić. Dlatego nie chciałbym jej jako jedyny samochód do wszystkiego, ale jako dupowóz do pracy od poniedziałku do piątku - bardzo chętnie. W dzisiejszych czasach Skoda jest bardziej das auto niż sam VW.

      Usuń
    9. Pod warunkiem, że wozisz ze sobą zapas oleju na dolewki (inb4 poprawili - nie, nie poprawili, TSI nadal ciągną olej).

      Usuń
    10. W tym przypadku Rapid miał 1.6 TDI 115KM, całkiem przyjemnie to jeździ, a ja mam bardzo negatywny stosunek do diesli. A co do trwałości, mając kasę na wymianę nowego auta co 3-4 lata na kolejne nowe auto, raczej bym się tym nie przejmował.
      Samochód testowaliśmy pod kątem firmowej floty samochodowej, która i tak się zmienia co 4 lata i właścicielami są firmy leasingowe. Mając zawsze zły stosunek do marki Skoda i wszystkich VAG'ów przekonałem się na własne oczy, że w takiej Skodzie wszystko jest "jaktrzeba" (przynajmniej z punktu ergonomii i userfriendliwości).

      Usuń
    11. @J.
      740 i 940 faktycznie lepiej wyglądają w kombiaczu, choć we Wrocławiu śmiga taki jeden wiśniowy sedes w idealnym stanie i wygląda znakomicie. Do tego pod maską ma jakiś fajny piec, bo ciężko go dogonić nocną porą.

      Usuń
  3. Tylko Kie ładne z tego zestawienia, 6 nawet nawet, reszta porażka stylistyczna...

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż, lista subiektywna wiec pozwolisz, że się nie zgodzę.
    Obecne kijanki z fajnego designu przechodzą transformacje w obłe agresywne mydło np. Kia sportage.
    Jaguar wygląda jak typowy niemiecki produkt, zero brytyjskości.
    Mazda i VW mieszczą się w granicach auto ładne, ale szału nie ma :P
    Renault jest fajne, szczególnie RS.
    Ze swoich typów dodam:
    Peugeot 208gti - szybka zabawka na kołach :)
    Citroen c3 - kolejny fajny francuz z kontrastowymi akcentami.
    Nowe twingo też ma fajną linie, chociaż tak jak w przypadku clio jest troche za wysokie, na dodatek ma fajną gamę kolorów :)
    Generalnie małe francuzy ciągle się wyróżniają
    Szkoda, że volvo się nie łapie na listę, ale może nadchodzące modele będą tańsze.
    Reszta rynku to jakiś stylistyczny dramat.
    Włosi próbują, ale kolejna wariacja 500ki jest coraz gorsza, Alfa poza quadro... wygląda koszmarnie.
    BMW są klonami samych siebie, a produkty VAGu są tak podobne do siebie, że trudno rozróżnić Audi, Skodę Seata i VW.
    Duże francuzy są mdłe, chociaż Megane mi się podoba i nie rozumiem o co chodzi z tym pojazdem po Lagunie, bdb auto (były użytkownik II i III).
    Japończyki albo nudne (toyota) albo brzydkie (Honda, Nissan).
    Nie wiem co się stało, ale większość obecnych stylizacji to nieudane mutacje poprzednich udanych generacji np. Civic.
    Na szczęście wszystko ratuje obecna stylistyka Lady 4x4 Bronto :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Mazdy i VW - ładne auto wręcz nie powinno być szałowe, bo potem wychodzi coś takiego jak Toyota Mirai :)

      A propos Citroena to zapomniałem o Cactusie! C3 wydaje mi się zbyt infantylny z wyglądu. Cactus niby podobnie, ale jednak jakiś taki bardziej poważny jest.

      Obecne Volvo V40 są nawet fajne, ale pod biurem stoi rząd jakiś 20 sztuk, więc chwilowo nie mogę na nie patrzeć. Ale w sumie to tak - wrzuciłbym je na listę.

      500-tki nie poważam - jest OBRZYDLIWIE wysoka.

      Aktualny Civic w żadnej mierze nie jest mutacją poprzednika. Można było tak powiedzieć o IX, która faktycznie była jakby mutacją UFO, ale obecna X generacja jest kompletnie inna od IX. Tak inna, ze ja wciąż się jeszcze nie przyzwyczaiłem do jej wyglądu:)

      Usuń
    2. Skupiłem się na najnowszych modelach i zapomniałem o V40, które jest już parę lat na rynku, i ma to delikatne nawiązanie do P1800 na tylnych drzwiach. A przy okazji na stronie już jest zapowiedź XC40 i to będzie fajna furka mieszcząca się w przedziale (mam nadzieję).
      Dla mnie obecna generacja Civica wygląda jak wioskowy głupek, który wyszedł z UFO po swoim starszym bracie "IX".
      Cactusa też pominąłem z tych samych powodów co V4O, kilka lat na rynku.
      Ktoś w komentarzu wspomniał o Renegade i też się z tym zgadzam ma extra kolory i wygląda na samochód warty MacGyvera naszych czasów, w przeciwieństwie do Rubicona:P

      Usuń
  5. Clio już się chyba ludziom przeżarło, kojarzy się już chyba tylko z elkami ;) Najlepszy design z tego zestawienia ma Mazda - a z dwóch wybrałbym 6.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się! :) True, True.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie to żadne z tych aut, z wyjątkiem Up!a, ale i tak genialnie wyglądał przezd liftem, bo lifting go nieco, moim zdaniem oszpecił.
    Poza tym z ładnych aut w dzisiejszych salonach, to zostaje chyba Suzuki Jimny, może Fiat 500 (chociaż szału nie robi - ale wnętrze ma genialne).
    Mazdy bardzo mi się podobały w poprzedniej generacji - szczególnie wnętrza MX5 i RX8. Obecne są agresywnym mydłem - podobnie to dla mnie dziwaczne i nieładne co Nissany, Alfy i Infiniti.
    O, przepraszam, zostaje jeszcze Jeep Renegade. Niby SUV, niby to Fiat w przebraniu, niby małe i dziwne, ale ma coś w sobie. No i występuje w odcieniach innych niż typowe palety barw większości producentów: biały, śnieżnobiały, krystaliczny biały, srebrny, bardzo srebrny, srebrnobiały, czarny, prestiżowy czarny, antracytowo - czarny, biały i czarny.

    OdpowiedzUsuń
  8. A mi się Mazda 6 nie podoba, te wyoblone przednie błotniki przypominają mi samochody przedwojenne. Nie mam nic przeciwko autom przedwojennym (stały czytelnik Automobilownii), ale w XXI wieku nie wygląda to dobrze.
    Z resztą Twoich wyborów raczej się zgadzam, tylko kupując Arteona ten wszędzie pokazywany złoto-żółto-sraczkowaty kolor byłby moim ostatnim wyborem. Nawet nie wiem jakie Arteon ma inne kolory w palecie bo na każdym zdjęciu prasowym/billboardzie występuje tylko w tym.

    Jeśli chodzi o moich kandydatów - zdecydowanie siostrzane MX-5 i 124 Spider. Obie mieszczą się w założonym budżecie i są piękne na swój sposób. Mazda wygląda bardziej agresywnie i sportowo, Fiat bardziej elegancko (dziś widziałem takiego w wersji Lusso i jestem zachwycony).
    Dodałbym też gamę Peugeota, po swoich gorszych czasach paskudów z wielkimi gębami (207,407, itp.) znowu robią ładne auta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa uwaga z tymi przednimi błotnikami w 6-tce. Faktycznie coś w tym jest, ale mi to nie przeszkadza w jej wyglądzie.
      W MX-5 nie pasują mi te za bardzo przymrużone przednie oczka - dziwnie to wygląda.
      Co do Peugeota - na pewno zgodzę się z tym, że jest dużo lepiej niż kiedyś, bo te auta z wielkimi paszczami to był po prostu dramat - co fajnie podkreśliła ekipa TG w sławetnym materiale o tej marce właśnie. Także jest lepiej, ale dalej mi nie leżą te auta - takie zbyt "zabawkowe" są.

      Usuń
  9. Muszę się kiedyś rozprawić z tym złomnikowym "agresywnym mydłem" - to kalka umysłowa zamykająca ludziom oczy. Nie wszystko co nowe trzeba tak z automatu określać. Swoją drogą to obecnie najbardziej pasuje chyba do Lexusa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nowe Lexusy to stylistyczny dramat. A jest to szczególnie smutne, jeśli weźmie się pod uwagę to, jak GENIALNIE wyglądał pierwszy IS.

      Usuń
  10. Mazda od zawsze była na TOP-ie. Dlatego cała moja rodzina używa MAZD.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie nowy Talisman

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie ten festyniarski przód to ok.

      Usuń
  12. Nowe Ford Mustang i Chevrolet Camaro są jednymi z najpiękniejszych nowych aut. Audi A3 sedan i A7 oraz Alfy Romeo Giulia i Giulietta też są ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze dwa nie łapią się na barierę 150.000 zł. Mustang 2.3 startuje od 162.000, a Camaro jest chyba jeszcze droższy.
      A3 sedan - dobrze to wygląda. A7 za drogie.

      Usuń
    2. No to nie wiem. Może Ford Focus?

      Usuń
  13. Mam nadzieję, że następna lista będzie o 10 autach Twoich marzeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ktoś jeszcze o tym pamięta :) Post jest napisany, od dwóch lat czeka na tzw. "moment" :D

      Usuń